Michał Wirtel w artykule „Czy JOW-y zbawią świat” bierze pod lupę ordynację większościową, co nie jest samo w sobie zaskakujące, ale dziwi w przypadku osoby, która w biogramie deklaruje się jako zwolennik wolnego rynku. Otóż nic tak nie reglamentuje dostępu do zawodu polityka jak właśnie obowiązująca ordynacja proporcjonalna, koncepcja XIX-wiecznych socjalistów, która zyskuje w osobie Michała Wirtela sprzymierzeńca. Idee socjalistyczne w obozie KoLibra są dla autora tej polemiki swoistym novum, dlatego z tym większym zaciekawieniem sięgnąłem po artykuł.
Okręgi większościowe nie są drogą do zbawienia. Zgoda. Nie są też lekiem na całe zło. Są sposobem na restaurację przetrąconych przez historię polskich elit, na przywrócenie odpowiedzialności za słowo, na o niebo lepszą Polskę. Tylko tyle i aż tyle.

Zapraszamy do zapoznania się z całością tekstu:

Artur Heliak JOW to nie Jezus Chrystus